Budynek Starostwa Powiatowego
Budynek starostwa znajduje się w identycznej odległości 280 metrów, mierząc w linii prostej, od XIII-wiecznego kościoła Mariackiego, jak miejski ratusz. To nie może być chyba przypadek, tylko zamierzony efekt urbanistów niemieckich. Fakt ten nie pozostaje bez znaczenia. Jeden i drugi obiekt zdecydowanie wyróżnia się w całym układzie urbanistycznym miasta. Oba zostały wybudowane prawie w tym samym okresie. Jednak widok od strony kościoła zachęca bardziej do podziwiania budynku starostwa niż ratusza, tym bardziej, że ten pierwszy położony jest niżej, nad rzeką Słupią, a drugi z tego miejsca jest prawie wcale niewidoczny.
Starostwo od początku budowane było na potrzeby władz powiatu i taką rolę, z małymi przerwami, kiedy powiatów w Polsce nie było, pełni do dzisiaj. W latach 1975-1989, kiedy Słupsk nie miał nowoczesnego biurowca przy obecnej ul. Jana Pawła II, znajdowała się w nim również siedziba Urzędu Wojewódzkiego, Wojewódzkiej Rady Narodowej, a w latach 1990-1998 Urzędu Rejonowego -kiedy biurowiec ten już był. W 1999 roku na mapę Polski wróciły powiaty i budynek ten znowu służy władzom powiatu słupskiego.
Może wydawać się to niewiarygodne, ale cały gmach o powierzchni 840 metrów kw., swoim kształtem zbliżony do litery "U", o bardzo wielu zdobieniach, z blisko 40-metrową wieżą został zbudowany w niespełna 18 miesięcy! W maju 1902 roku rozpoczęto prace budowlane, 21 XI 1902 roku odbyła się uroczystość zwieszenia na budynku tzw. wiechy, a już 6 listopada 2003 roku odbyło się uroczyste przekazanie gotowego gmachu władzom ówczesnego powiatu.
Na ścianach największej sali konferencyjnej, na drugim piętrze można oglądać wyeksponowane oryginalne plany architektoniczne autorstwa Karla Bela z Berlina, na podstawie których zbudowano ten okazały gmach. Na plany te przez przypadek natrafiono w jednym ze słupskich antykwariatów i gdy tylko władze ówczesnego Urzędu Rejonowego się o nich dowiedziały, natychmiast zastały zakupione i oprawione w ramy. Dziś część tej dokumentacji znajduje się również w zbiorach Muzeum Pomorza Środkowego w Słupsku.
W sali konferencyjnej można podziwiać duży metalowy żyrandol - dar miasta dla starostwa dla uczczenia przyjaznych kontaktów między obu powiatami, grodzkim i ziemskim. Zachowały się też elementy dekoracyjne portalów drzwi wejściowych z oryginalnymi tarczami na herby. W sali tej wisi nowy herb powiatu. Są tablice z oprawionymi dokumentami zaświadczającymi o powołaniu na nowo powiatów z dniem 1 stycznia 1999 roku oraz zawierające nazwiska wszystkich radnych powiatowych z pierwszej i obecnej kadencji Rady. Z okazji obchodów 100-lecia budynku zawieszono tu tablicę z nazwiskami i latami urzędowania wszystkich przewodniczących Powiatowej Rady Narodowej, Prezydium Powiatowej Rady Narodowej oraz Rady Powiatu z okresu powojennego.
Ciekawym pomieszczeniem jest gabinet starosty (dawna sala posiedzeń Zarządu Powiatu) oraz sala Biura Rady Powiatu. Zachowało się tu wiele elementów dekoracyjnych, m.in. drewniane boazerie i ozdobne belkowanie sufitów. W sali posiedzeń Zarządu Powiatu wisiały kiedyś portrety starostów niemieckich. Dlatego zrodził się pomysł, aby wrócić do tamtych tradycji i zawiesić, jeśli nie portrety wszystkich starostów z ponad 300-letniego okresu istnienia powiatu, to przynajmniej z okresu powojennego. Pomysł ten być może zostanie kiedyś w całości zrealizowany. Z okazji 100-lecia budynku odsłonięta została oprawiona tablica z nazwiskami wszystkich starostów polskich i niemieckich.
Na pierwszym piętrze w skrzydle równoległym do ulicy Armii Krajowej znajduje się mała sala konferencyjna, dawniej nazywana Salą Czerwoną. Miała ciemnoczerwone obicie ścian i służyła do uroczystych spotkań i posiedzeń. Dzisiaj nie ma już tak atrakcyjnego wyglądu, ale zachowało się białe ozdobne sklepienie, które kiedyś bardzo ładnie współgrało z ciemnoczerwonym obiciem ścian i czarno-białymi meblami.
Po przeprowadzonych pracach remontowych ładnie prezentują się przestrzenne hole, odgradzające je przegrody drzwiowe z licznymi zdobieniami w stylu secesyjnym, a także ciekawie rozmieszczone i wykonane schody prowadzące z różnych stron budynku na poszczególne kondygnacje. Wznoszony w latach 1902-1903 budynek starostwa połączono od strony ulicy Armii Krajowej z dużym domem pomorskiej rodziny von Krockow. Obecnie również w tej części znajdują się biura starostwa.
Do budynku prowadziło aż sześć wejść, jedno zamurowano, trzy są nie użytkowane. Czynne są są tylko dwa wejścia, z których jedno prowadzi do piwnicy. W północno-zachodnim narożu, na drugim piętrze znajdowało się mieszkanie starosty z obszerną logią. Nie spełniała ona swojej roli, więc pomiędzy kolumny bardzo szybko wbudowano okna. Dzisiaj w tej części znajdują się biura Rady Powiatu.
Obiekt został tak zaprojektowany, że przy jednym z wejść od strony podwórka tworzy się coś w rodzaju "powietrznej studni" (powietrze nawet przy niedużym wietrze zatacza kręgi), a do zlokalizowanych z tej strony pomieszczeń nigdy nie dochodzi światło słoneczne.
Bardzo efektownie prezentuje się budynek z zewnątrz. Masywny cokół z dużych głazów narzutowych, ściany zewnętrzne licowane cegłą klinkierową o lekko matowej barwie czerwonej, liczne zdobienia w granicie i piaskowcu, wszystko to nadaje budynkowi starostwa szczególnego charakteru i uroku. Gdy do tego dodać wymowę i przemyślność poszczególnych zdobień i użytych symboli, to należy spojrzeć na starostwo jako na obiekt nie tylko zabytkowy z racji swego wieku, ale bardzo atrakcyjny historycznie.
Wiele tu wzorów z renesansu i baroku flamandzkiego. Dachy poddasza przysłania pięć frontonów. Dwa są widoczne w całej okazałości z odległości 100 metrów. Jeden zdobiły kiedyś godło Prus i figura alegoryczna, a dziś zdobi dekoracyjny herb miasta Słupska. Szczególnie na ścianach zachodniej i południowej zachowało się wiele zdobień z symbolicznymi znaczeniami. Jedna z tarcz na ścianie zachodniej przedstawia symbole prawa i sprawiedliwości, na północnej - trzy pszczoły symbolizujące krainę słynącą z urodzajnych pól i miodu. Na ścianie południowej widoczna jest płyta z łukiem i rogiem - symbolami myślistwa oraz druga płyta z rakiem i rybą - motyw rybołówstwa. Na ścianie skierowanej ku rzece możemy zobaczyć w wykuszu pod oknami wazę z cyniami, a na wieży tarczę z rycerskim hełmem, półgryfem oraz stojącą na księdze sowę - symbol mądrości. Hełm miał przypominać o tym, że w każdym tutejszym domu mieszkają pospołu męstwo, rycerskość i gotowość do obrony ojczyzny.
Na innej ścianie można podziwiać tarczę dawnego herbu Ustki oraz spięte powrozem: snop zboża, liście i kiść winogrona, grabie, kilof, łopatę i kosę - plony i narzędzia symbolizujące rolnicze funkcje ziemi słupskiej. Bardzo wymowna jest dewiza Rodu Hohenzollernów umieszczona na fasadzie budynku: Sum Cuique (Każdemu, co się należy).
Blisko 40-metrową więżę ze smukłym cybulastym hełmem widać doskonale już od strony rynku. Umieszczony w niej zegar z tarczami o średnicy około 2,5 metra nadal odmierza czas kolejnym starostom. Szóstego listopada 2003 r. zegar ten odmierzył 100-lecie budynku, który otrzymał w prezencie od władz powiatu ładnie odnowione hole, nowoczesną iluminację świetlną, nowe okna i odświeżoną elewację.
Wolą budowniczych było, aby budynek starostwa - tak jak ujęli to w sentencjach jego pomysłodawcy - służył Prawdzie i Prawu, "Każdemu dawał co się należy!". Budynek ten służy powiatowi już sto lat. Czy będzie służył następne sto?